16 marca 2015

Jonh Green moim ulubionym pisarzem


Ostatnio zaczęłam czytać dużo książek. Kiedyś czytałam lecz wyglądało to tak, że maksymalna ilość przeczytanych książek w ciągu roku to pięć  z czego cztery to były lektury. Dawniej czytałam romansidła. Opowiadały one o życiu nastolatki, która zakochiwała się w chłopaka. Po pewnym czasie znudziło mnie to. Każda kolejna książka miałam wrażenie, że była o tym samym. Któregoś dnia wraz z moją przyjaciółką wybrałyśmy się do Empiku. Zdziwiło mnie to, iż zamiast przeglądać szpargały zaprowadziła mnie do  regału z książkami. Przyjaciółka zaczęła przeglądać książki w poszukiwaniu tej jedynej a gdy ją znalazła oświadczyła, że czytanie bardzo ją wciągnęło. Zaczęła opowiadać mi, że teraz codziennie czyta i, ze ja też powinnam. Tak mnie w to wciągnęła, że moja kolekcja książek w ciągu 4 miesięcy wzbogaciłam się o dobre 6 książek. Co prawda obie wolimy całkiem inne typy opowiadań lecz w jakimś stopniu dopełniamy się.


Któregoś dnia kupiłam książkę Johna Greena "Gwiazd Naszych Wina". Nie zafascynowała mnie, lecz po przeczytaniu recenzji na temat jego innej książki postanowiłam dać temu pisarzowi jeszcze jedną szanse. I nie zdziwiłam się. Ta książka była doskonała. Mówię tutaj o Książce "W Śnieżną Noc". Była idealna na zimne zimowe wieczory. Jest ona dość nie typowa ze względu na to, iż w jednej książce są zawarte trzy opowiadanie. Wszystkie mają ze sobą jakieś połączenie. Wątki zawarte w jednym opowiadaniu mają duże znaczenie w następnym. Wszystkie opowiadania są nawiązaniem do Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia. Teraz gdy nadchodzi wiosna może nie jest to idealna książka lecz w przyszłą zimę nada się idealnie.

Po przez te opowiadania kupiła kolejną. Ta miała już inną tematykę. Opowiadała ona o chłopaku, który wyjechał do Collegu i tam poznał dziewczynę oraz chłopaka, z którymi miał wiele przygód. Jest to typowa "Mocna" powieść. N tej książce także się nie zawiodłam. Tak samo jak poprzednia jest inna niż wszystkie. Jest ona podzielona nie na rozdziały lecz na dni przed i po. Na początku nie mogłam tego pojąć lecz po przeczytaniu to nabrał sensu.

Serdecznie polecam wszystkim te książki. Według nie John Green jest jedym z leprzych pisarzy.

A jaka jest wasza ulubiona książka?

4 komentarze:

  1. Moja ulubiona książka to "Misja na czterech łapach". Czytałam też "Gwiazd naszych wina", uważam że jest całkiem fajna :)

    http://more-clouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Żyjesz <3 Teraz czas na "Papierowe miasta" :D
    I tak się cieszę ,że zachęciłam cię do czytania!
    ~Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. John Green jest również moi ulubionym pisarzem! Kocham Zielonego i jego wszystkie książki!

    Malowane Różą- klik!

    OdpowiedzUsuń

Niemiłe komentarze i obraźliwe słowa będą odrazy usuwane !
Z każde miłe słowo serdecznie dziękuję ♥